Informacje

  • Wszystkie kilometry: 5640.81 km
  • Czas na rowerze: 9d 03h 51m
  • Prędkość średnia: 24.67 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy bartmanin.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Polmarton Slezanski

Sobota, 24 marca 2012 | dodano:24.03.2012
..wybralem sie z 15-osobowa ekipa kolarzy z Wroc, ktora jechala do Strzelina i dalej na Jelcz..po paru minutach grupa zmalala do 9 osob (poza mna jakby nikt sie tym nie przejal)..w pewnym momencie przycisnalem i oderwalem sie od peletonu..zaraz za mna pogonil kolega z Husarii Szosowej..wyprzedzil mnie ale szkoda ze nie chcial robic zmian tylko sam probowal uciec..w koncu mu sie to udalo poniewaz zwolnilem zeby troche odpoczac..

..pozniej jechalismy znowu wszyscy razem..w pewnym momencie gdy schodzilem z pierwszej pozycji zwolnilem mocniej ze wzgledu na duze dziury w asfalcie..peleton jednak jeszcze mocniej podkrecil tempo i juz nie bylem w stanie go dogonic..zreszta za 3km skrecalem w innym kierunku - na Jordanow Sl. w strone Sobotki..

..podsumowujac - taka jazda to nie moje klimaty..jesli umawiamy sie na wspolny wypad, to moim zdaniem powinnismy trzymac sie razem a nie pokazywac kto ile potrafi..trening to na pewno nie zawody..

..samotna jazda byla bardziej spokojna, choc wiatr prosto w oczy nie dawal wytchnienia..tempo ok. 30km/h..w Sobotce tlumy ludzi..za 30min mial rozpoczac sie Polmaraton Sleznski..startowalo blisko 3tys biegaczy..postanowilem zrobic trase polmaratonu ktora przebiegala wokol Slezy..po zjezdzie z przeleczy natrafilem na tragiczny 3km odcinek asfaltu za Sadami..nastepnym razem go omine, bo jest taka mozliwosc..

..po jakims czasie mialem przyjemnosc potowarzyszyc czolowym zawodnikom w biegu do mety - wygral Wegier przed Kenijczykiem - ktorego nota bene 200m przed meta zaczal gonic pies:)..tempo zabojcze..ok 3min/km (1:05:46)..moj oficjalny rekord to 1:32:48..potem dlugo czekalem na znajomych..podopingowalem im gdy w koncu ich dostrzeglem..



..trase powrotna przejechalem praktycznie ta sama droga omijajac najbardziej dziurawe odcinki..pare km jechalem z wiatrem..pozniej jednak wialo z boku..za tydzien jest podobno w Sobotce jakas inauguracja sezonu rowerowego..moze sie wybiore z Szarymi Losiami - tym razem od strony Walbrzycha...

Dane wycieczki:
dst:142.00km t:05:08havg:27.66km/hVmax:48.00km/hbike:supersix

Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa kjakh
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]


Blogi rowerowe na www.bikestats.pl