dyatans maratonski na singlu
Niedziela, 13 marca 2011 | dodano:13.03.2011
..ta sama trasa co wczoraj - petla wokol Wroclawia..taki sam wmordewind..taka sama pogoda..tylko rower inny..fakt cisnalem mocniej niz wczoraj ale i tak najbardziej meczace bylo hamowanie i ruszanie spod swiatel...
Dane wycieczki:
| dst: | 42.40km | t: | 01:40h | avg: | 25.44km/h | Vmax: | 0.00km/h | bike: | capo | ||
Komentarze
Dobra średnia. Z dwóch powodów na capo boję się siadać. W asfaltach dziury, że Suzuki Samuraj może sobie nie poradzić, a drugi, to nie wiem czy rama capo ma odpowiednią nośność...
mogilniak - 21:28 niedziela, 13 marca 2011 | linkuj
Komentuj




